Kontrowersyjna interwencja policji w Brodnicy. Wypłynęło nagranie

Ledwo stał na nogach, chwiejąc się i z trudem utrzymując równowagę. Ale gdy nie wykonał polecenia policjantów, ci wyjęli gaz i psiknęli nim w oczy mężczyzny. W sieci pojawiło się nagranie interwencji policjantów z Brodnicy i wywołało duże kontrowersje. Policja nie ma jednak wątpliwości — działanie funkcjonariuszy było zasadne. Mówią, co działo się przed włączeniem kamery.

Interwencja policjantów z Brodnicy (woj. kujawsko-pomorskie) stała się przedmiotem krytyki internautów po tym, jak w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie dokumentujące jej przebieg.

Brodnica. Policjanci psiknęli gazem w oczy pijanemu mężczyźnie

Na filmiku opublikowanym przez tvbrodnica.pl widać mężczyznę, który upada z ławki na podłogę, a następnie jest zakuwany w kajdanki przez dwóch policjantów. “Ała, ała!” — słychać mężczyznę, który prowadzony jest później do radiowozu, słaniając się na nogach.

Tvbrodnica.pl opisuje, co działo się na brodnickim rynku chwilę wcześniej.

“Sytuacja zaobserwowana na brodnickim rynku w sobotę, 19 sierpnia, ok. godz. 21.30. Mężczyzna ok. 35 lat siedział spokojnie na ławce, mając puszki z piwem. Podjechał do niego patrol policji. Policjanci przez okno radiowozu zawołali, aby mężczyzna podszedł do radiowozu. Mężczyzna wstał, ale nie był w stanie podejść, chwiał się. Policjanci podeszli więc do niego i poinformowali, że kamera zarejestrowała, jak spożywa piwo, że jest to zgorszenie dla dzieci i czy przyjmuje mandat, bo jeśli nie, to sprawa zostanie skierowana do sądu. Mężczyzna słowem tak potwierdził, że przyjmuje mandat. Policjant powiedział do mężczyzny, że pojedzie z nimi, a za chwilę, że ma usiąść na ławce. Skonsternowany mężczyzna stał nadal spokojnie, milcząco. W tym momencie policjant wyjął gaz i bez uprzedzenia psiknął mężczyźnie prosto w oczy. Co było dalej widać już na filmie” — relacjonuje tvbrodnica.pl.

Policjanci krytykowani za interwencję

W komentarzach na policjantów wylała się fala krytyki. Internauci zwracają uwagę, że użycie gazu wobec pijanego, ledwo stojącego na nogach mężczyzny, było zupełnie niepotrzebne. “Wstyd!”, “To dali koncert”, “Z której strony ten facet był agresywny?” — piszą mieszkańcy Brodnicy.

W rozmowie z “Faktem” Paweł Dominiak, rzecznik prasowy policji w Brodnicy, tłumaczy, że nagranie nie pokazuje, co działo się wcześniej, przed zakuciem mężczyzny w kajdanki. Jak powiedział, funkcjonariusze zauważyli siedzącego na rynku mężczyznę, wokół niego leżały porozrzucane puszki po piwie.

“Interwencja była zasadna”

Z jego relacji wynika, że gdy funkcjonariusze podjęli interwencję w związku z zaśmiecaniem miejsca publicznego, mężczyzna nie wykonał polecenia wydanego przez policjanta.

— Na filmiku nie ma początku interwencji, gdzie mężczyzna zacisnął pięści i szedł w kierunku policjanta. W związku z tym, funkcjonariusz użył gazu. Po to jest gaz, żeby go używać. Interwencja była zasadna. Mężczyzna został doprowadzony do wytrzeźwienia do komendy. Policjanci użyli wobec niego także kajdanek — mówi Paweł Dominiak.

Jak dodaje, Komendant Powiatowy Policji w Brodnicy polecił przeprowadzenie czynności wyjaśniających.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.    

-->