Przeleciała prawie 5 tys. km na randkę. Rodzina nagle straciła z nią kontakt. Przerażające odkrycie

Samotna Meksykanka została okaleczona i zamordowana dla narządów. Blanca Arellano (51 l.) przeleciała prawie 5 tys. kilometrów na randkę z mężczyzną, którego poznała w internecie. Po tygodniowym pobycie u “ukochanego” rodzina straciła kontakt z kobietą. Niedługo później odnaleziono jej ciało.

Rozczłonkowane ciało Arellano zostało znalezione na plaży w Huacho w Peru. W tej sprawie policja aresztowała jej domniemanego partnera, który jest głównym podejrzanym o dokonanie zbrodni. Nie przyznał się do winy.

Meksykanka w poszukiwaniu miłości poleciała do innego kraju

51-letnia Blanca Arellano przeleciała prawie 5 tys. kilometrów z Meksyku do Limy w Peru, aby spotkać się z 31-letnim Juanem Pablo Jesusem Villafuerte Pinto, studentem medycyny i biotechnologii.

Para poznała się w aplikacji do gier i od kilku miesięcy była w związku online. Blanca chciała spotkać się z mężczyzną na żywo, dlatego zdecydowała się na podróż do Peru. Po spędzeniu tygodnia z Villafuerte powiedziała swojej siostrzenicy, że się w nim zakochała. Niedługo później kontakt się urwał, a rodzina Arellano zgłosiła jej zaginięcie.

Tragiczny finał internetowej miłości. Brutalne morderstwo 51-letniej Meksykanki

Villafuerte, z którym skontaktowała się rodzina Arellano, stwierdził, że kobieta znudziła się nim i wyjechała z powrotem do Meksyku.

Kilka dni później lokalne władze dokonały przerażającego odkrycia. Na plaży w pobliżu miejsca zamieszkania Villafuerte znaleziona została głowa kobiety bez twarzy. Później odnaleziono też odcięty palec, z którego usunięto opuszek, a także tors pozbawiony organów.

Śledczy szybko odkryli, że miejsce znalezienia zwłok Arellano sąsiaduje z Uniwersytetem Narodowym Jose Faustino Sanchez Carrion, gdzie Villafuerte był studentem. W mieszkaniu mężczyzny znaleziono również ślady krwi Blanki Arellano.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.    

-->