Oddawałem meble za darmo, a duża rodzina zaczęła żądać dostawy do domu

Kilka dni temu zamówiłem nowe meble, które miały być dostarczone w najbliższym czasie. Pilnie potrzebowałem więc zwolnić miejsce z zajmowanych przez stare meble. Jeśli uda mi się rozwiązać ten problem przed przybyciem nowych mebli, firma przeprowadzkowa będzie mogła od razu je zainstalować.

Aby uniknąć samodzielnego demontażu i usuwania starych mebli, zamieściłem ogłoszenie na OLX, informując, że oddaję używane meble w dobrym stanie za darmo. Szybko otrzymałem odpowiedzi. Niektórzy zainteresowani mogli jednak odebrać meble dopiero w weekend (a ja potrzebowałem miejsca dzisiaj), a inni nie budzili we mnie zaufania, więc nie chciałem ich wpuszczać do swojego domu.

W końcu zadzwoniła kobieta, która była gotowa odebrać meble tego samego dnia. Jednak pojawił się problem – nie miała ani transportu, ani dodatkowych rąk do pomocy.

Zaproponowałem jej wynajęcie ciężarówki i tragarzy. Kobieta powiedziała jednak, że nie ma pieniędzy na takie usługi. W odpowiedzi powiedziałem, że to nie jest moja sprawa i pożegnałem się.

Kobieta jednak nie uspokoiła się. Ponownie do mnie zadzwoniła i oskarżyła mnie o oszustwo, twierdząc, że obiecałem jej darmowe meble, a teraz żądam pieniędzy na transport. Powiedziała, że jest matką wielu dzieci, trzymała jedno z nich na ręku i jest w beznadziejnej sytuacji. Nazwała mnie również złą kobietą, która nie lubi dzieci.

Odpowiedziałem na jej żądanie, że nie zajmuję się działalnością charytatywną i jeśli nie jest w stanie odebrać mebli, nie będę nalegał. Zablokowałem również jej kontakt, aby przestała mi przeszkadzać.

Jednak to jej nie zatrzymało. Kobieta zaczęła pisać do mnie na OLX, że oskarży mnie o zdradę, jeśli nie dostarczę jej mebli. Jej bezczelność bardzo mnie zirytowała. Ludzie tacy jak ona mają dzieci, nie myśląc o konsekwencjach.

Żyją w biedzie, a mimo to decydują się na potomstwo. Jaką przyszłość mogą zapewnić swoim dzieciom?

Historia zakończyła się, gdy kobieta napisała recenzję o mnie, w której opisała mnie jako chciwą osobę niechętną dzieciom.

Ta sytuacja po raz kolejny przypomniała mi, że lepiej jest pozbyć się rzeczy niż wysłuchiwać oburzenia takich ludzi.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.    

-->