Mój przyjaciel myślał, że żona go zdradza. A później opowiedział mi historię, po której sam przejrzałem na oczy.

Middle-aged man cooking in his kitchen

Ta historia wydarzyła się w rodzinie mojego przyjaciela. Igor i jego żona Ela mieli wtedy małe, roczne dziecko. Byli zwyczajną rodziną – mąż pracował, a żona na macierzyńskim zajmowała się dzieckiem i domem.

Czasami spotykaliśmy się z Igorem i wtedy opowiadał mi, co tam się u niego dzieje. Kiedyś powiedział, że jego żona dwa razy w tygodniu wychodzi gdzieś wieczorem – niby, że na spacer. A on w tym czasie zostaje z córką. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale po takich spacerach Ela zawsze wracała do domu w dobrym humorze, a przy tym nigdy nie mówiła, gdzie była i co robiła.

Oczywiście, scenariusze, jakie układał sobie w głowie na ten temat nie były najlepsze, a raczej najgorsze. Igor podejrzewał nawet, że żona go zdradza. W tej sytuacji nic nie mogłem zrobić, jedynie próbowałem go pocieszyć. Rozstaliśmy się i ponownie spotkaliśmy się dopiero po miesiącu.

Zastanawiałem się, jak skończyła się ta cała historia, więc zapytałem go o to wprost. Igor najpierw uspokoił mnie i powiedział, że on i jego żona nadal są razem. Okazało się, że kiedy Ela zostawiała córkę z mężem, rzeczywiście szła do parku na samotny spacer.

Siadała w kawiarni, powoli piła kawę i uwalniała głowę od nadmiaru myśli – po prostu odpoczywała od codzienności i ciągłej pracy. Nie było żadnej zdrady ani nic takiego. Dzięki tym wyjściom odzyskiwała siły i znowu mogła cieszyć się czasem spędzonym z rodziną.

To mi dało do myślenia. Moja żona też jest na urlopie macierzyńskim i przebywa z naszym dzieckiem przez całą dobę. Tylko sobie wyobraźcie – mężczyzna odpracuje swoje godziny w pracy, a kobieta jest w pracy przez całą dobę! Od tego czasu zawsze dbam o to, żeby moja żona miała czas na relaks w samotności. I rzeczywiście, zmieniła się na lepsze.

Jedyne, co chciałbym powiedzieć każdemu mężczyźnie, to – dajcie swoim żonom więcej odpoczynku. Zdecydowanie na to zasługują. I pamiętajcie, jeżeli kobieta jest szczęśliwa, to jej rodzina też będzie szczęśliwa.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.    

-->