Dlaczego trumna ustawiona jest raz głową do ołtarza, a raz odwrotnie? Grabarz wyjaśnia

Robert Grabarz to popularny TikToker, który zdradza kulisy swojej pracy w branży pogrzebowej. Tym razem zdradził, jak wyglądają elementy ceremonii pogrzebowej. Internautów szczególnie zaciekawił fakt, że podczas mszy trumna umieszczana jest raz głową zmarłego w stronę ołtarza, a innym razem przeciwnie. Dlaczego?

Grabarz o kulisach swojej pracy

Robert Grabarz na TikToku zjednał sobie rzesze fanów, obserwuje go przeszło 200 tysięcy osób. Mężczyzna regularnie dzieli się z widzami opowieściami związanymi z branżą pogrzebową, które mogą pomóc lepiej zrozumieć relacje ze śmiercią.

Robert na swoich mediach społecznościowych chętnie odpowiada także na pytania bardziej przyziemne, często organizacyjne, dotyczące samego pochówku.

Ostatnio jeden z internautów zapytał go o pewien element ceremonii pogrzebowej – Mam pytanie do Pana, czemu raz stawiają trumnę nogami do ołtarza, a nieraz odwrotnie, czyli głową? – napisał.

Grabarz o trumnie w kościele

Robert Grabarz wyjaśnił, że odpowiednie ustawienie trumny wynika z pewnej zasady.

– Odpowiem ci tak, jak ja się dowiedziałem, dlaczego tak powinno się robić. Mianowicie kiedyś rozmawiałem z takim starym, starym księdzem na ten temat właśnie – dlaczego kazał nam trumnę i to nawet nie w kościele, tylko w kaplicy cmentarnej ustawić nogami do krzyża, tak żeby osoba zmarła, leżąc patrzyła na krzyż – zaczął wyjaśniać.

Kontynuując podkreślił, że ustawienie trumny jest zależne przede wszystkim od tego, czy pogrzeb odbywa się w kościele, czy w kaplicy.

– Odpowiedział nam wtedy, że robi się tak w przypadku, gdy jest ołtarz takiej kaplicy, no wiadomo ołtarz w kościele. Jeżeli nie ma ołtarza, to trumnę można postawić odwrotnie, czyli do gości, którzy wchodzą na przykład do takiej kaplicy, nogami, a głowa wtedy patrzy na gości pogrzebowych. Tak się dowiedziałem od tego człowieka wtedy – podsumował.

 

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.    

-->