Żona przez 11 lat ukrywała, że otrzymuje alimenty na dziecko z pierwszego małżeństwa

Dariusz ożenił się z Kamilą w wieku 27 lat. Na początku ich znajomości krępował go fakt, że kobieta miała już dziecko z pierwszego związku. W tym czasie syn Kamili miał pięć lat. Ale wtedy mężczyzna zrozumiał, że jeśli kocha kobietę, to musi też kochać jej dzieci.

Darek mieszkał w dwupokojowym mieszkaniu, które odziedziczył po dziadkach. Jak twierdzi sama Kamila, wiele wycierpiała od swojego pierwszego męża. Mężczyzna często zaglądał do butelki, lubił wychodzić z domu na noc i w końcu opuścił rodzinę. Kobieta chciała na zawsze zapomnieć o swoim pierwszym mężu, dlatego nie wystąpiła nawet o alimenty i sama wychowywała syna.

Kamila i Darek spotykali się przez rok, a potem postanowili sformalizować swój związek. Rodzina zamieszkała w mieszkaniu Darka. Dwa lata później Kamila urodziła córkę.

Darkowi udało się nawiązać dobry kontakt z synem żony, Mateuszem. Ojczym uczył chłopca prowadzić samochód, zabierał go na lekcje pływania i na zawody.

Głównym żywicielem rodziny był Darek. Pensja Kamili była niewielka i wszystko szło na wychowanie syna. A kiedy urodziła córkę i nie mogła pracować, Darek musiał wziąć drugi etat, aby utrzymać rodzinę. Dużo pomagali finansowo również rodzice Dariusza.

Obecnie Mateusz jest w liceum, planuje zdobyć wyższe wykształcenie w sąsiednim mieście i tam też zbudować swoje życie.

Nadszedł czas na poważną rozmowę między Kamilą a jej mężem.
Kobieta przyznała, że jej pierwszy mąż przez te wszystkie lata płacił alimenty na jej syna, a ona nie wydawała tych pieniędzy, lecz oszczędzała je na osobnym koncie bankowym. W ten sposób zebrała pokaźną sumę.
Kamila oszczędzała te pieniądze na mieszkanie dla Mateusza. Brakowało jej jednak jeszcze około pięćdziesiąt tysięcy na zakup, nie miała też nic na ewentualny remont. Kobieta zaproponowała mężowi zaciągnięcie kredytu.

Oczywiście Darek był wściekły z powodu niespodziewanego wyznania żony. Był też bardzo urażony, że syn wiedział o tajemnicy matki i milczał przez te wszystkie lata.

A kiedy Darek zapytał żonę, dlaczego nie wzięła pieniędzy, gdy rodzina bardzo ich potrzebowała, Kamila odpowiedziała, że dzięki rodzicom i jego uporowi nie musiała tego robić.
Dariusz w ogóle nie zamierza kupować mieszkania dla pasierba. Pierwszą rzeczą, jaką zrobi, będzie rozwód.

Chce, żeby Kamila i Mateusz wyprowadzili się, a jego córka zamieszkała z nim. Nie powinno być problemu z ich rozejściem się, ponieważ odziedziczył mieszkanie przed ślubem, a niedawno sprzedał swój samochód, również sprzed ślubu, i zamierzał kupić nowy. Teraz nie spieszy się z zakupem nowego samochodu, aby nie musieć dzielić go z żoną.

Kamila próbuje udowodnić Dariuszowi, że to pieniądze jej syna i dlatego ich nie wydała, a jej mąż argumentuje, że w takim razie nie powinien utrzymywać cudzego dziecka.
Kto według Ciebie ma rację, a kto się myli?

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.    

-->