Para adoptowała dziecko, ale po 3 miesiącach nauczyła się czegoś niesamowitego!

Natasza i Leszek pobrali się, gdy oboje skończyli 32 lata. Przez długi czas próbowali począć dziecko, ale bezskutecznie. Wydali szalone pieniądze na leczenie, ale nic nie pomogło. Natasza wypróbowała wszystkie możliwe opcje, ale nic nie działało. Jako powód podano, że są po prostu nie do pogodzenia z mężczyzną.

Byli w kompletnym szoku, pytali lekarza, co robić. Lekarz zasugerował adopcję. Natasza się zgodziła, ale bała się, że jej mąż będzie temu przeciwny. W końcu nie każdy mężczyzna zgodzi się przyjąć cudze dziecko jako własne.

Oświadczyła się mężowi, a on chętnie się zgodził. Razem trafili do domu dziecka. Dyrektor ostrzegł ich, żeby przygotowali niezbędne dokumenty, ponieważ zajmie to sporo czasu.

Wtedy małżonkowie postanowili oszukać swoich krewnych i powiedzieli, że Natasza jest w ciąży. Po prostu nie chcieli nikomu mówić, bali się złego oka.

Zaprowadzono ich do pokoju dziecięcego. Pokazano im jednego chłopca, który ma na imię Daniel, właśnie skończył rok i nikt go nie potrzebuje. Jego ojciec odmówił przyjęcia go, a matka zmarła podczas porodu. Chłopiec rośnie silny i zdrowy.

Natasza i Leszek postanowili go adoptować. Było im żal chłopca. Natasza przychodziła codziennie i przynosiła smakołyki dla syna. Miesiąc później mogli w pełni adoptować Daniela.

Teraz są przyjazną i kochającą się rodziną. Minęły 3 miesiące, Natasza źle się poczuła, poszła do lekarza, okazało się, że jest w ciąży.

Szczęście nie znało granic, po tylu bolesnych latach stał się cud. W ten sposób Bóg dziękuje za dobry uczynek.

9 miesięcy później para miała córkę. A Daniel kocha i chroni swoją młodszą siostrę.

-->