5-miesięczny chłopiec zmarł we własnym łóżeczku. Straszne, co stało się z matką

32-letnia Viktorija Mardosiene przeprowadziła się do Wielkiej Brytanii z Litwy, by zacząć nowe życie. Nie spodziewała się, jak bardzo tragiczny może okazać się jej los. Niedawno do jej domu wezwano policję, ponieważ pięciomiesięczny synek nie dawał oznak życia. Kobieta zmarła kilkanaście godzin później.

Śmierć 5-misięcznego chłopca

Jak relacjonował “The Sun” funkcjonariusz policji, Tyler Lowe, który był w domu Viktoriji, po śmierci małego Kevina, jego matka zadzwoniła do partnera. W trakcie rozmowy zrozpaczona płakała i pytała: “czy mój mały jest martwy?”.

Chłopca przewieziono do szpitala, gdzie lekarze potwierdzili zgon. Do jego śmierci miało dojść podczas snu z rodzicem. Matka dziecka powiedziała, że położyła synka spać ok godz. 23. Tło sprawy wydaje się niejasne, bo komisarz Craig Flowers z jednostki ochrony dzieci w policji Staffordshire zeznał, że w domu kobiety, a dokładniej w sypialni znajdowały się puste puszki po alkoholu.

Matka zmarła z rozpaczy

Kobieta wpadła w histerię. Nie mogła uwierzyć w to, co się dzieje. – Można powiedzieć, że była w zrozumiałym stanie zdenerwowania. Krzyczała, wrzeszczała, kołysała się i powtarzała: “zabijcie mnie” – relacjonował komisarz.

Viktorija zgodziła się pojechać do jednostki zdrowia psychicznego Harplands, gdzie zaczęła skarżyć się na bóle w klatce piersiowej. W rozpaczy zemdlała i zmarła zaledwie 14 godzin po śmierci dziecka. Lekarze ustalili, że przyczyną zgonu było prawdopodobnie zatrzymanie krążenia.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.    

-->