Mama porzuciła Kubusia zaraz po urodzeniu. Nawet nie chciała go zobaczyć. Chłopiec szuka nowych rodziców

To jest Kubuś. Tego chłopca porzuciła mama zaraz po narodzinach. Nawet nie chciała go zobaczyć. Zostawiła w szpitalu i odeszła. Chłopczyk jest dzieckiem specjalnej troski, ale coraz lepiej się rozwija i jak może, próbuje dogonić rówieśników. – Kochająca mama i tata, prawdziwa rodzina i prawdziwy dom, to jest najlepsze i najważniejsze, co można temu dziecku podarować – mówi “Faktowi” Wiesława Buksińska, która tworzy rodzinę zastępczą.

– Wierzę, że gdzieś jest ktoś, kto pokocha Kubusia od pierwszego wejrzenia, zaakceptuje go takim, jakim jest, pokocha bezwarunkowo – mówi Wiesława Buksińska, tuląc małego uśmiechniętego chłopca. Razem mieszkają w Leźnie koło Gdańska.

Adopcja. Kubuś ma 2,5 roku. Mama zostawiła go zaraz po urodzeniu

Ten chłopiec nigdy nie miał domu z prawdziwego zdarzenia. Nie miał mamy, która by go utuliła do snu ani taty, który pokazywałby mu świat. Jego świat runął zaraz po narodzinach. Mama go zostawiła w szpitalu i odeszła. Wtedy w życiu tego maleńkiego chłopca pojawiła się zawodowa rodzina zastępcza. Rodzina, w której nie może zostać na zawsze. Rodzina, która teraz szuka dla niego prawdziwych, kochających rodziców.

– Kubuś to nasz wychowanek, który jest u nas już 2 lata i 4 miesiące. Kubuś jest dzieckiem specjalnej troski. Ma orzeczenie o niepełnosprawności, ale bardzo fajnie się rozwija – mówi pani Wiesława.

Kubuś nie ma mamy i taty. Czeka na rodziców, którzy zaakceptują go takim, jaki jest

Kubuś urodził się 10 lutego 2021 r. Zaraz po narodzinach dostał 1 pkt w skali Apgar, ale bardzo szybko zaczął dochodzić do siebie. W szpitalu spędził miesiąc. Stwierdzono u niego małogłowie i zmiany poudarowe w mózgu. Ale to nie znaczy, że nigdy nie będzie się rozwijał tak, jak inne dzieci w jego wieku.

– Jest rehabilitowany od drugiego miesiąca życia. Spotkania z rehabilitantami były 4-5 razy w tygodniu. Była też praca z terapeutą widzenia. Prawe oczko jest mniej sprawne, ponieważ miał zalany płat potyliczny. Teraz jest rehabilitowany dwa-trzy razy w tygodniu. Zaczyna też pracować z pedagogiem i logopedą. Dwa miesiące temu zaczął chodzić. To była ogromna zmiana. Zaczął lepiej i szybciej się rozwijać. Dogania swoich rówieśników. Próbuje mówić. To jest zupełnie inny chłopiec niż jeszcze pół roku temu – nie kryje dumy zastępcza mama Kubusia.

Kuba robi olbrzymie postępy, ale potrzebuje domu

Rozwój Kubusia zachwyca wszystkich, problemy, które były u niego wcześniej, teraz są niewidoczne.

– On jest zupełnie innym chłopcem, niż mówią o tym dokumenty. Przez te dokumenty nikt na niego nie chce spojrzeć, nie chce go poznać, a to jest cudowny chłopiec – mówi pani Wiesława.

– Kuba czeka na rodziców, którzy zaakceptują go takim, jaki on jest. Którzy zaakceptują to, że ta przyszłość może nie być taka, jaką sobie wyobrażamy, ale również to nie znaczy, że to nie będzie taka przyszłość jak dziecka zdrowego – podkreśla Wiesława Buksińska.

Jakim chłopcem jest Kubuś? To bardzo wesołe dziecko, uwielbia się bawić z innymi dziećmi, kocha tańczyć i próbuje śpiewać. Kubuś ma uregulowaną sytuację prawną. Można od razu go adoptować.

Jeśli chcesz dać Kubusiowi dom i pokochać go bezgranicznie? Zadzwoń i porozmawiaj z panią Wiesławą. Nr tel. 694 238 025.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.    

-->