Koszmar w Łebie. Znany muzyk skatowany na plaży. Zapłaci za wskazanie sprawców

Świat schodzi na psy. W Polsce i na świecie spotykamy się z coraz większą agresją i brutalnością. Cierpią niewinni ludzie. W niektórych miejscach już strach wyjść na ulicę po zmroku.

Niedawno w Łebie zupełnie bez powodu został pobity znany raper. Wac Toja, bo o nim mowa nie miał szans z dwoma napastnikami. Ledwo uszedł z życiem. Za pomoc w schwytaniu swoich oprawców wyznaczył wysoką nagrodę.

Polski raper Wac Toja został brutalnie pobity w Łebie. O swoim nieszczęściu poinformował fanów i opinię publiczną za pomocą Instagrama. Gwiazdor oferuje nagrodę pieniężną za pomoc w doprowadzeniu sprawców do organów sprawiedliwości.

Artysta znany z numerów „Love Story”, „Kapitan” czy „U Bejbe Bejbe” swego czasu walczył na gali Fame MMA, gdzie wygrał z Sebastianem Fabijańskim. Jego umiejętności z ringu nie wystarczyły do samoobrony przed grupą oprawców. To nie był pojedynek jeden na jeden. “Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie. Wczoraj tj. 12.07 ok. 5:00 zostałem pobity przy głównym wejściu na plażę w Łebie. Z napastnikami w oddali były jakieś 4 dziewczyny i 1 lub 2 starsze kobiety i 1 starszy mężczyzna + na plaży było trochę osób” – napisał raper na InstaStories.

Wac Toja wyznaczył nagrodę za pomoc w odnalezieniu sprawców

W dalszej części wpisu Wac Toja bardziej szczegółowo opisał wygląd swoich oprawców: “Jeden niższy jakieś +170 wzrostu i ok. 28 lat, chudy blondyn, krótkie włosy, oczy niebieskie (…) Ten chudy miał zdaje się czerwoną czapkę New era, białą koszulkę z czerwonymi napisami i chyba bordowe spodenki 3/4” – tak nakreślił pierwszego napastnika, drugi zaś był większy i zdecydowanie silniejszy. “Najprawdopodobniej chwalą się swoim dokonaniem, więc jeśli ktoś słyszał cokolwiek proszę o informacje” – przypuszcza muzyk.

Raper nie zamierza pozostawić ich bezkarnie. Chce odnaleźć mężczyzn, a każdy, kto pomoże mu wskazać oprawców, może liczyć na gratyfikację finansową. “Za wskazanie imion, nazwisk i dokładnego adresu zamieszkania przewidziana jest nagroda 1000 zł” – obiecał.

Wac Toja nie poinformował o motywach napaści na niego.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.    

-->