Rafał Polnik nie żyje. Tragedia 850 metrów pod ziemią

Rafał Polnik nie żyje. Jak informuje Jastrzębska Spółka Węglowa, górnik z kopalni Knurów-Szczygłowice nagle zasłabł podczas pracy 850 metrów pod ziemią. Zmarłego pożegnał w swoich mediach społecznościowych związek zawodowy “Solidarność”.

Rafał Polnik zmarł przed południem we wtorek, 4 lipca. Mężczyzna pracował w ruchu Szczygłowice, jednej z dwóch części kopalni Knurów-Szczygłowice, w chodniku nadścianowym w pobliżu jednej ze ścian wydobywczych 850 metrów pod ziemią.

Rafał Polnik nie żyje. 41-letni górnik z nagle zasłabł

— W rejonie ściany XXVI zasłabł jeden z górników. Mimo podjętej szybkiej akcji reanimacyjnej mężczyzny nie udało się uratować. Na miejsce przybył lekarz, który stwierdził zgon pracownika — przekazał Polskiej Agencji Prasowej rzecznik JSW Tomasz Siemieniec.

Zmarły górnik pracował w kopalni od 10 lat. Przyczyny i okoliczności jego śmierci badają służby BHP kopalni oraz inspektorzy Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku. Obecnie wszystko wskazuje na to, że zgon nastąpił z przyczyn naturalnych.

Związek zawodowy pożegnał zmarłego górnika. “Zjechał na ostatnią szychtę na dole….”

O śmierci 41-letniego górnika w swoich mediach społecznościowych poinformował NSZZ “Solidarność” KWK “Knurów-Szczygłowice”.

Z wielkim żalem informujemy, że odszedł od nas nasz członek Rafał Polnik. Dziś zjechał na ostatnią szychtę na dole….

—czytamy w poście na Facebooku.

Związek zawodowy “Solidarność” złożył też kondolencje rodzinie i najbliższym Rafała Polnika. “Pamięć o nim na zawsze pozostanie z nami” — dodano.

Tragiczny bilans. W polskim przemyśle wydobywczym w tym roku zginęło 7 górników

Od początku tego roku w polskim przemyśle wydobywczym zginęło 7 górników (w tym 4 w kopalniach węgla kamiennego), a 4 odniosło ciężkie obrażenia (w tym 1 w kwk) — wynika z danych Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) w Katowicach.

Spośród czterech tegorocznych ofiar śmiertelnych wypadków w kopalniach węgla kamiennego trzy osoby to pracownicy firm zewnętrznych, świadczących usługi na rzecz kopalń.

W Jastrzębskiej Spółce Węglowej w tym roku doszło do jednego wypadku śmiertelnego. 18 czerwca w kopalni Zofiówka pracownik firmy zewnętrznej podczas prac remontowych wieży szybowej spadł w głąb szybu.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.    

-->