Trafiła z obumarłym płodem do Matki Polki. “Poczułam się jak śmieć”. Zapłakana kobieta mówi, co ją spotkało

Niedoszła pacjentka Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi, która trafiła tam z obumarłym płodem, twierdzi, że termin przyjęcia wyznaczono jej dopiero 2 tygodnie później. Z relacji kobiety wynika, że najpierw była odsyłana z jednego pokoju do drugiego, aż w końcu nie wytrzymała i zapłakana opuściła placówkę. Razem z narzeczonym pojechała do innego szpitala.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.    

-->