Smutne wspomnienia 10-latki. Ksiądz nie dał jej rozgrzeszenia. Powód szokuje!

Wyznawanie grzechów przed księdzem podczas spowiedzi świętej jest dla wielu osób stresującym wydarzeniem. Zwłaszcza dla dziecka, które nie ma takiej świadomości, jak dorosły człowiek. Na Twitterze pojawił się wpis kobiety, która podzieliła się smutnym wspomnieniem ze spowiedzi. Wyznała, że jako 10-letnia dziewczynka nie otrzymała od księdza rozgrzeszenia. Dlaczego? Powód jest szokujący.

Każdy katolik ma obowiązek spowiadania się przynajmniej raz w roku. Istnieją grzechy, o których nie musimy mówić przy konfesjonale. To tzw. grzechy powszechne, które zostają odpuszczone podczas powszechnego wyznania grzechów, do którego dochodzi na początku mszy świętej.

10-latka nie dostała rozgrzeszenia podczas spowiedzi. Powód szokuje

To grzechy, które zostały popełnione bez świadomości czy złej woli. Jeśli zrobimy coś nienaumyślnie, a szkodliwość tej rzeczy jest znikoma, możemy uznać to za grzech powszedni. Jak widać jednak, niektórzy księża mają swoje własne kryteria, według których decydują czy komuś należy się rozgrzeszenie, czy nie.

Na Twitterze pojawił się wpis kobiety, która podzieliła się smutnym wspomnieniem ze spowiedzi. Wyznała, że jako 10-letnia dziewczynka nie otrzymała od księdza rozgrzeszenia.

“Gdy byłam mała, miałam może z 10/11 lat i poszłam do spowiedzi i powiedziałam, że ominęłam dwie msze w ciągu miesiąca, bo mama się źle czuła, była chora. Nie dostałam rozgrzeszenia i trzymał mnie w tym konfesjonale i robił mi wyrzuty sumienia do momentu, gdy zrobiło mi się słabo” – napisała kobieta.

W kolejnym wpisie internautka dodała, że potem każda spowiedź była dla niej tragedią, bo bała się powiedzieć “głębszych rzeczy”.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.    

-->