Nie żyje 14-latka. Rodzice w telefonie córki znaleźli wstrząsające nagrania

Maia Walsh miała zaledwie 14 lat, zmarła w domu rodzinnym w Hertford. Po tragicznym wydarzeniu ojciec na własną rękę zaczął robić dochodzenie. W telefonie i laptopie córki odkrył mrożące krew w żyłach filmiki. Mężczyzna jest przekonany, że nastolatka pod wpływem TikToka okaleczała się i nieumyślnie targnęła się na swoje życie.

Tragiczna śmierć nastolatki – kto zawinił?

Nic nie wskazywało, że Maia Walsh targnie się na swoje życie. Była miłą, zabawną i inteligentną 14-latką, która chętnie pomagała znajomym. Sama zaś intensywnie grała w szachy. – Cały czas śmiała się i żartowała, uwielbiała gry online i była bardzo mądrą dziewczyną – wspomina ojciec.

Pewnego dnia doszło do ogromnej tragedii. Nastolatka tuż przed 14. urodzinami popełniła samobójstwo. 48-letni tata Liam, uważa jednak, że nie był to pomysł córki. Dziewczyna prawdopodobnie działała pod wpływem mediów społecznościowych. Do wniosków takich rodzice doszli, przeglądając historię wyszukiwania w telefonie i laptopie Mai. Szybko okazało się, że dziewczyna na TikToku oglądała filmiki “mrożące krew w żyłach”. Nagrania omawiały m.in. sposoby samookaleczania się. Niestety dorośli mogli skontrolować tylko ostatnie 90 dni. Nie wiadomo więc, jak długo i co jeszcze mogła oglądać w sieci Maia.

 Z jej historii wyszukiwarki wynikało, że w dniu swojej śmierci kupiła drobiazgi, które chciała mieć na urodziny – opowiada ojciec. Śmieć dziewczyny musiała być wiec nieszczęśliwym wypadkiem.

TikTok zabiera głos w sprawie

Ojciec Mai nie poddaje się. Mężczyzna podczas wywiadu z  “The Mirror” przyznał, że nie odpuści tak łatwo i dojdzie do tego, co doprowadziło do samookaleczenia córki. W październiku zostało wszczęte śledztwo, nie została ustalona jednak data rozprawy.

Do nieszczęśliwego wydarzenia odniósł się rzecznik TikToka. – Nasze najgłębsze wyrazy współczucia składamy rodzinie doświadczającej tej tragicznej straty. Bezpieczeństwo naszej społeczności jest naszym priorytetem i nie zezwalamy na treści, które promują lub gloryfikują samobójstwo, lub samookaleczenie na naszej platformie. Będziemy nadal priorytetowo traktować ochronę i wspieranie naszej społeczności, współpracując z ekspertami i zapewniając bezpieczeństwo wszystkim potrzebującym – czytamy.

Jak uchronić dziecko przed szkodliwym działaniem mediów społecznościowych? Jakiś czas temu zapytaliśmy o to naszego gościa, Macieja Kaweckiego: – Pamiętajmy o tym, choć ja nie jestem tego zwolennikiem, że istnieje mechanizm łączenia kont, kontroli rodzicielskiej (np. na TikToku), w takim zakresie, że rodzic otrzymuje kod weryfikacyjny, czyli to on mówi dziecku, że minęło jego 60 minut, ale dla mnie jest to forma naruszenia prywatności – stwierdził.

– Należy zachęcać do tego, żeby korzystać z telefonu w sposób zdrowy, prowadzić lekcje, zajęcia angażujące telefon komórkowy. […] Uczeń wykorzystuje telefon nie po to, żeby scrollować TikToka, ale po to, żeby uczestniczyć w tej lekcji – podsumował nasz gość.

Myśli samobójcze – gdzie szukać pomocy?

Jeśli masz objawy kryzysu emocjonalnego – nie czekaj. W Polsce dostępnych jest kilka zupełnie bezpłatnych, całodobowych infolinii, na których znajdziesz pomoc.

Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym, telefon: 800 702 222

Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.    

-->