Szpak zaśpiewał w Sopocie piosenkę Villas. Po występie dostał wiadomość od jej syna. Co napisał Krzysztof Gospodarek?

Michał Szpak na tegorocznym Polsat SuperHit Festiwalu w Sopocie wykonał dwa wyjątkowe covery. Najpierw zaśpiewał piosenkę «Mechaniczna lalka», a potem porwał się na hit Kory «Raz dwa raz dwa». Okazuje się, że jego występ spotkał się z reakcją syna zmarłej w 2011 r. Violetty Villas. Co Krzysztof Gospodarek napisał do Szpaka?

Jubileuszowy, 20. Polsat SuperHit Festiwal przeszedł już do historii. W ciągu trzech dni przez sopocką Operę Leśną przewinęła się plejada największych gwiazd polskiej estrady, muzycznej i kabaretowej. Przed publicznością oraz widzami Polsatu zaprezentowali się m.in. Edyta Górniak, Maryla Rodowicz, Dawid Kwiatkowski, Agnieszka Chylińska, Kayah, T.Love, Michał Wiśniewski, Beata Kozidrak, Marcin Daniec, Jerzy Kryszak, Kabaret Moralnego Niepokoju, Kabaret Skeczów Męczących.

Michał Szpak w Sopocie zaśpiewał piosenkę Violetty Villas
W amfiteatrze Opery Leśnej nie mogło zabraknąć Michała Szpaka, który był gwiazdą drugiego dnia SuperHit Festiwalu w Sopocie. Artysta wystąpił na sobotnim festiwalu niedługo po jego rozpoczęciu. W Operze Leśnej oczywiście pojawił się w nieszablonowej stylizacji. Miał na sobie obszerną czarną lateksową suknię z gorsetem odsłaniającym klatkę piersiową. Na scenie wykonał dwa utwory: «Mechaniczną lalkę» z repertuaru Violetty Villas i «Raz dwa raz dwa» Kory.

Zanim zaczął śpiewać, Szpak powoli kroczył po scenie w stronę publiczności, ciągnąc za sobą tren sukni, pod którym wiło się pięć par nóg. Tancerze nadali temu występowi bajecznego wymiaru. Sprawili, że Szpak wyglądał niczym mityczne stworzenie.

Syn Violetty Villas odezwał się do Michała Szpaka
Dzień po występie w Sopocie Michał Szpak zwrócił się do swoich fanów w mediach społecznościowych i ujawnił, że odezwał się do niego syn Violetty Villas. Okazało się, że Krzysztof Gospodarek bardzo docenił jego występ.

«Mamy niedziele, dzień po festiwalu w Sopocie. Dostaje wiadomość od syna Violetty Pana Krzysztofa Gospodarka, owszem jest wzrusz, kiedy ktoś tak jej bliski docenia — dziękuję !!» — poinformował Szpak.

Następnie odniósł się do swojej nietypowej stylizacji. Stwierdził, że jego oryginalny sceniczny wizerunek już nie powinien nikogo specjalnie dziwić. «To, że lubię »dopieprzyć« stylizacją… cóż to kolejny mój ulubiony »zawód«. Życie jest zbyt krótkie, by nie realizować tego, co przyniesie wyobraźnia. Kiedyś ktoś to odkryje na nowo. Bez tego nie byłoby też pełni mnie, a skromność zostawiam sobie na codzienne życie» – napisał Szpak.

W dalszej części swojego wpisu umieścił podziękowania. Był wdzięczny m.in. pani reżyser, odpowiadającej za festiwal w Sopocie oraz Ninie Terentiew, która dała mu wolną rękę i zaufała, że przygotuje wspaniałe show.

Kreacja Dody z Sopotu kosztowała krocie. Kryształki na sukience to nie wszystko. Zobaczcie, co miała na zębach

Maciej Maleńczuk na festiwalu w Sopocie wyjawił, dlaczego trafił za kraty «Zostałem skazany na dwa lata»

Alicja Majewska nagrodzona na festiwalu w Sopocie. Rzuciła ze sceny żartem, po którym publiczność wybuchła śmiechem

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.    

-->