Na scenę wszedł z tatą, jurorów zamurowało. Został najmłodszym zwycięzcą “Mam talent” w historii

Przyszedł do “Mam talent” i oczarował widownię swoim poczuciem rytmy. Hugo Molina, bo o nim mowa, wziął udział w castingu do hiszpańskiej edycji znanego programu. Dwuletni chłopczyk zagrał dla publiczności na bębenku utwór z hiszpańskiej parady Semana Santa.

Hugo Molina to najmłodszy w historii zwycięzca “Mam talent”. Wygrał mając zaledwie dwa lata

Hugo przyszedł do programu z tatą, który dodawał mu otuchy i wprowadził go na scenę. Jednocześnie poprosił publiczność, aby wstrzymała się z entuzjastycznymi reakcjami na występ chłopca, ponieważ może go to zdekoncentrować.

Okazało się, że dwulatek bez problemu radzi sobie ze stresem i potrafi z łatwością zaskarbić sobie sympatię słuchaczy. Chłopczyk mimo wpatrzonego w niego tłumu grał na swoim zestawie jak zahipnotyzowany. Z każdą sekundą występu, publiczność i jurorzy byli pod większym wrażeniem umiejętności dziecka. Hugo dostał owacje na stojąco i przeszedł do półfinału znanego show. Jednak to nie koniec sukcesów młodego artysty.

Dwulatek zachwycił jurorów “Mam talent”, publiczność, widzów, a nawet papieża

Hugo Molina wygrał piątą edycję hiszpańskiego “Mam talent”, jednocześnie bijąc rekord programu. Chłopiec do dzisiaj jest najmłodszym w historii “Mam talent” zwycięzcą.

Talent chłopca doceniła jednak nie tylko publiczność w studiu, jurorzy oraz widzowie talent show. Poczucie rytmu dwulatka zrobiło ogromne wrażenie także papież Franciszek. Przedstawiciel Watykanu poinformował rodzinę chłopca, że duchowny chce się spotkać z młodym bębniarzem osobiście i posłuchać jego gry na żywo.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.    

-->