Fani z całej Polski nie mogli się doczekać, by usłyszeć na żywo premierowy singiel naszej ikony i diwy polskiej sceny – Edyty Górniak. Niestety, plany pokrzyżowały problemy zdrowotne artystki. Na dwa dni przed galą On Air Music Awards 2026 Edyta wydała komunikat, w którym wytłumaczyła, dlaczego nie pojawi się na scenie.
Zbliża się wielka gala, a Edyta Górniak miała być w centrum uwagi
Katowicki Spodek szykował się na prawdziwą muzyczną ucztę – gala On Air Music Awards 2026 miała zgromadzić największe gwiazdy polskiej sceny muzycznej, a transmisję wydarzenia obejrzymy na antenie TVN. Organizatorzy obiecali wieczór pełen emocji, nagród i wyjątkowych występów, które sprawią, że zarówno widzowie przed telewizorami, jak i fani zgromadzeni na miejscu poczują prawdziwą magię muzyki.
Jednym z najbardziej wyczekiwanych momentów miało być premierowe wykonanie nowego singla Edyty Górniak. Wokalistka, której kariera trwa od lat 90., zdobyła sławę m.in. dzięki hitowi „To nie ja” i od tamtej pory jest ikoną polskiej sceny muzycznej. Każdy jej występ to wydarzenie – zarówno pod względem emocji, jak i perfekcji muzycznej. Nic dziwnego, że fani już od dawna odliczali dni do jej wejścia na scenę.
Niestety, dwa dni przed galą diwa poinformowała, że nie pojawi się na scenie. Powód? Problemy zdrowotne. Decyzja była trudna, ale w pełni zrozumiała – Edyta nie chciała prezentować swojego nowego singla w formie playbacku, bo zależy jej na autentycznym kontakcie z publicznością i pełnym wyrażeniu emocji.
Kaczorowska i Gurłacz? Spytaliśmy Janachowską. Zareagowała… inaczej niż wszyscy!
Edyta tłumaczy decyzję i dziękuje fanom
Piosenkarka zamieściła w mediach społecznościowych osobisty komunikat, w którym wyjaśniła sytuację. Napisała wprost:
“Decyzja ta podyktowana jest względami zdrowotnymi, które niestety uniemożliwiają mi występ w takiej formie, jakiej oczekuję od siebie i na jaką zasługujecie. W obecnej sytuacji mogłabym pojawić się na scenie jedynie w pełnym playbacku, co byłoby absolutnie najgorsze dla mnie w przypadku premierowego wykonania nowego singla “Superpower”, na którego premierę tak długo czekaliśmy i który jest dla mnie niezwykle ważny.”
Edyta podkreśliła, że w przeszłości bywały różne sytuacje, ale teraz chce dzielić się z fanami wyłącznie muzyką na żywo.
“Bywały różne okoliczności i warunki w przeszłości, ale filmem i singlem otworzyłam nowy rozdział i chcę już tylko dzielić się z wami muzyką na żywo, kiedy mogę mieć szczery kontakt z publicznością i mnożyć piękne emocje. W tej chwili jest to niemożliwe. Dziękuję wam za zrozumienie. Wracam do zdrowia i wracam do Was jak najszybciej, bo ja także bardzo czekam tego spotkania. Trzymam kciuki za wszystkich artystów i życzę wszystkim wspaniałej zabawy. Całuję mocno. Edi” – napisała na Instagramie.
Fani od razu zaczęli wysyłać jej pełne wsparcia komentarze. Widać, że miłość i lojalność wobec diwy nie maleją, nawet jeśli tym razem trzeba poczekać na występ na żywo.



