Czerwony pokój w Dubaju! RYTUALNE OFIARY PRZED KAMERĄ DLA ROZRYWKI SZEJKÓW!

Na początku 2024 roku w mediach pojawiła się seria nietypowych doniesień o zaginionych. Kilka młodych kobiet, głównie modelek lub dziewcząt z ambicjami w branży modelek, przybyło do Dubaju z powodu kuszących ofert i zerwało kontakty. Pierwsze podejrzenia zostały podniesione przez krewnych zaginionych.

Członkowie rodziny, przyjaciele i agenci, którzy odkryli, że telefony są wyłączone, media społecznościowe milczą, a młode kobiety najwyraźniej zniknęły. Nie od razu przyciągnęło to uwagę prasy, ponieważ w Dubaju turyści często znikają z przyczyn codziennych.

Zostajesz zatrzymany bez powiadomienia, tracisz dokumenty i tak dalej. Ale pod koniec zimy liczba takich historii wzrosła, a dziennikarze zaczęli zbierać fakty, które wydawały się układać w konkretny wzór. Jedną z pierwszych osób była Monica Sord, kierownik ds. rekrutacji nowych twarzy dla agencji modelek Global Vision.

Zauważyła, że w krótkim czasie z jej bazy danych zniknęły trzy dziewczyny: Lauren Stewart (21 lat) z Seattle, Clara Hill (20 lat) z Madrytu i Aisha Amber (22 lata) z Londynu. Wszyscy podobno udali się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich na prywatną sesję zdjęciową.

Monice udało się wyłudzić wiadomość od jednego z nich, zanim komunikacja została przerwana, w której wspomniano o nieznanej organizacji obiecującej niesamowite dochody i udział w specjalnym projekcie z arabskimi szejkami. Monica zwróciła się do policji w USA i Hiszpanii.

Ale tam nie można było jej pomóc. Osoby zaginione znajdowały się poza ich jurysdykcją i nie wniesiono żadnych formalnych zarzutów karnych. Wydawało się, że byłaby to kolejna opowieść o nieudanych kontraktach zagranicznych, gdyby nie powtarzające się szczegóły. Wszystkie kobiety Na krótko przed zniknięciem spotkały nowych znajomych, którzy przedstawili się jako rekruterzy dwóch znanych agencji w Dubaju.

Opowiadali o wystawnych imprezach, ekskluzywnych pokazach mody i ogromnych tygodniowych wypłatach. Jednocześnie kobiety zostały poinstruowane, aby nie ujawniały lokalizacji i szczegółów umowy, aby nie stracić pieniędzy. Przynajmniej tak twierdziła Monika, badając korespondencję zaginionych.

Plotki powoli docierały do uszu Andre Nolana, niezależnego dziennikarza z USA specjalizującego się w dochodzeniach kryminalnych i handlu ludźmi. Nolan skontaktował się z Monicą Salt i dowiedział się, że chodzi o co najmniej pięć zaginionych modeli. Wszyscy mieli od 20 do 23 lat.

Wszyscy przybyli do Dubaju między styczniem a marcem. Żaden z nich nie miał określonej trasy. Wizy uzyskano za pośrednictwem pośredników. Bilety zostały opłacone przez nieznanego sponsora. Nolan podejrzewał, że w Emiratach działa sieć przestępcza, ale nie mógł ocenić jej zakresu.

Próbował zweryfikować te informacje od przyjaznych dyplomatów, ale oni tylko wzruszyli ramionami: “słyszeliśmy o pojedynczych przypadkach, ale nie ma dowodów na to, że zostali porwani lub zabici”. W końcu osoby zaginione mogły swobodnie podróżować na wyspy lub do innego kraju.

Dlatego nie wszczęto oficjalnego dochodzenia. Jednak Nolan pozostał nieugięty i zaalarmował, zwracając się do kolegów w Europie. Wtedy otrzymał anonimowy e-mail podpisany przez Digital witness, który mówił o sekcie lub kulcie w Dubaju związanym z brutalnymi rytuałami, w których ofiary są składane w ofierze za jakiekolwiek rytuały, a zdjęcia nadużyć są wystawiane na sprzedaż w ciemnej sieci.

Brzmiało to niesamowicie dziwnie. Wydawało się, że wciąż żyjemy w średniowieczu. Ale styl pisania był przekonujący. Autor sam widział straszne rzeczy i bał się o swoje życie. W kwietniu 2024 roku ze Szwecji zniknęła kolejna młoda kobieta, 23-letnia Elin Blair.

Jej siostra Julia Blair zwróciła uwagę na sprawę w mediach społecznościowych i opublikowała korespondencję Elin. Zawierał aluzje do tajnego klubu i zobowiązanie do zachowania tajemnic. W przeciwnym razie nie byłoby opłat. Klub nazywał się “Orion” i to słowo zwróciło uwagę dziennikarza Andre Nolana.

Podczas swoich prywatnych badań natknął się na Stare Posty członków forum, które odnosiły się do zamkniętej grupy zwanej “gwiazdami Oriona”, która rzekomo istniała w regionie od początku 2000 roku. Twierdzono, że była to sekta, która angażowała się w okultystyczne rytuały, lubiła używać przedmiotów kultu w swoich orgiach i składała ofiary z ludzi.

Półprawda, półlegendacja. Przez długi czas takie historie uważano za miejskie legendy. Nikt nie był w stanie przedstawić konkretnych dowodów. Ale zniknięcie modeli znów było powodem do niepokoju. Może w tym wszystkim była prawda? Właśnie w tym czasie pojawiła się wiadomość. W prywatnej klinice w Dubaju przebywała młoda kobieta Evelyn Holm, która została hospitalizowana w ciężkim stanie z objawami przemocy.

Oficjalnie uznano ją za ofiarę sporu domowego, ale personel kliniki poinformował, że przywieźli ją podejrzani ludzie, którzy później zniknęli. Evelyn pochodziła z Norwegii i dwa tygodnie wcześniej opublikowała w mediach społecznościowych wiadomość, że leci do Dubaju na wydarzenie VIP.

To podejrzanie zbiegło się z relacjami innych zaginionych osób. Nolen wyszedł na ten szlak przez kilku znajomych, ale niestety do czasu jego wizyty młoda kobieta została już zabrana w nieznanym kierunku. Próba zrozumienia jej stanu spotkała się z pustymi wymówkami.

Wyglądało na to, że ktoś ciągle zacierał ślady i czyścił ewentualnych świadków. W maju 2024 roku w Internecie zaczęły krążyć plotki o sekcie Dubey. Szczegóły na ten temat były różne. Niektórzy twierdzili, że czczono tam starożytnych pogańskich bogów i odprawiano krwawe rytuały. Inni twierdzili, że była to tylko przykrywka dla brutalnych orgii i przemocy udawanych jako mistyczne rytuały.

Jednak jedna rzecz pozostała niezmieniona. Sekta wybierała swoje ofiary spośród dziewcząt o wyglądzie modelki, obiecała im luksusowe warunki życia, a następnie je zniewoliła. Niektóre raporty twierdziły, że ofiary były torturowane, fotografowane podczas cierpienia, a obrazy były sprzedawane na zamkniętych platformach w ciemnej sieci za duże pieniądze.

-->