“Nadal jesteście pielęgniarkami” — Niemieckie jeńcy wojenni zszokowane tym, jak traktowali je Kanadyjczycy

“Nadal jesteście pielęgniarkami” — Niemieckie jeńcy wojenni zszokowane tym, jak traktowali je Kanadyjczycy
16 kwietnia 1945 w północno-zachodnich Niemczech. Słońce wzeszło o 6: 47 rano, ale Margaret Hoffman nie czuła ciepła. Stała w szpitalu polowym w pobliżu miasta Oldenburg i patrzyła, jak kanadyjscy żołnierze otaczają budynek. W środku było 147 rannych żołnierzy niemieckich, którzy nie mogli chodzić ani walczyć. Było 31 pracowników medycznych: 27 kobiet i czterech starych lekarzy. Margaret była główną pielęgniarką. Miała 34 lata i przez 12 lat pracowała jako pielęgniarka wojskowa. Wierzyła we wszystko, co powiedziała jej partia nazistowska. Przez wiele miesięcy armia niemiecka opowiadała pielęgniarkom, co by się stało, gdyby wróg ich złapał. Funkcjonariusze propagandy przychodzili na swoje spotkania i powtarzali to samo w kółko. “Kanadyjczycy będą cię torturować” – powiedzieli. “Będą cię ranić w okropny sposób. Zabiją cały personel medyczny, ponieważ pomagasz niemieckim żołnierzom. Pielęgniarki słyszały te ostrzeżenia tyle razy, że wierzyły w każde słowo. Margaret kazała innym pielęgniarkom schować tabletki w kieszeniach. Gdyby przybyli Kanadyjczycy, mogliby połknąć pigułki i szybko umrzeć, zamiast być torturowanymi.

Obok Margaret stała Elise Bauer. Miała zaledwie 22 lata. Elise dorastała na farmie w Bawarii, z dala od wojny. Rząd zmusił ją do służby medycznej osiem miesięcy temu. Trenowali ją w Monachium przez trzy miesiące, a następnie wysłali do tego szpitala polowego. Nie rozumiała polityki tak jak Margaret. Chciała tylko pomóc chorym i wrócić do domu do rodziców. Ale teraz trzęsła się ze strachu. Słyszała te same ostrzeżenia. Myślała, że dzisiaj będzie dzień jej śmierci. Po drugiej stronie pokoju Anna Zimmerman starała się nie płakać. Miała 19 lat i pochodziła z Berlina. Jej ojciec zginął walcząc w Rosji. Jej matka zniknęła, gdy bomby zniszczyły ich okolicę. Anna dołączyła do służby medycznej, aby uciec od pracy w fabryce, ale prawie nie przeszła szkolenia. Nauczyła się pielęgniarstwa, obserwując, jak robią to inni ludzie. Anna nie ufała partii nazistowskiej, tak jak Margaret. Jej ojciec umarł za darmo, a jej matka zniknęła, ale nadal wierzyła, że Kanadyjczycy zabiją ją dzisiaj.

Trzy kobiety patrzyły, jak kanadyjski oficer podchodzi do szpitala. Nosił białą flagę. Ręce Margaret trzęsły się, gdy paliła papiery w piecu—akta pacjentów, listy zaopatrzenia, wszystko, czego wróg mógłby użyć. Spodziewała się, że Kanadyjczycy zastrzelą ich, gdy tylko wejdą do środka. Szepnęła do Elise: “bądź odważny. Będzie szybko.”Ale kiedy kanadyjski porucznik wszedł przez drzwi, nie podniósł broni. Spojrzał na rannych żołnierzy niemieckich leżących w łóżkach. Spojrzał na pielęgniarki w ich zakrwawionych mundurach. Potem powiedział coś, czego Margaret nigdy nie spodziewała się usłyszeć. “Nadal jesteście pielęgniarkami” – powiedział wyraźnie po niemiecku. “Personel medyczny jest chroniony na mocy Konwencji Genewskiej. Będziesz nadal opiekować się tymi pacjentami, dopóki nie zorganizujemy transportu.”

Margaret spojrzała na niego. To musiała być sztuczka. Oficerowie propagandy powiedzieli, że Kanadyjczycy nie przestrzegają żadnych zasad. Powiedzieli, że wróg będzie udawał, że jest miły, a następnie zaatakuje, gdy pielęgniarki opuszczą czujność. Nie odpowiedziała porucznikowi; po prostu powoli skinęła głową. Kanadyjscy żołnierze tego dnia nikogo nie skrzywdzili. Przywieźli do szpitala jedzenie: biały chleb z prawdziwym masłem i konserwy mięsne. Elise spojrzała na porcje i nie mogła uwierzyć własnym oczom. Każda pielęgniarka otrzymała około 2400 kalorii jedzenia. Przez ostatni rok spożywali około 1100 kalorii dziennie. Anna potajemnie włożyła chleb do kieszeni. Myślała, że Kanadyjczycy zmuszają ich do jedzenia dużo, zanim ich zabiją, jak rolnicy karmiący zwierzęta przed ubojem.

Tej nocy pielęgniarki szeptały do siebie w ciemności. “Jutro przeniosą nas do centrum przetwarzania” – powiedziała Margaret. “Wtedy zaczynają się tortury. Tak powiedzieli nam funkcjonariusze propagandy. Elise zapytała, czy powinni spróbować uciec, ale nie było dokąd pójść. Armia niemiecka rozpadała się. Wojna dobiegła końca. Anna zastanawiała się, czy powinna teraz wziąć Ukryte pigułki, zanim sytuacja się pogorszy. Żadna z trzech kobiet nie mogła spać. Leżeli w łóżkach i myśleli o tym, co stanie się jutro. Czy Kanadyjczycy będą udawać, że są mili? Czy rozdzielą pielęgniarki i przesłuchają je jedna po drugiej? Czy umieściliby je na statku i utopili w oceanie? Wszystko, czego ich nauczono, mówi tak. Ale kanadyjski porucznik nazwał ich pielęgniarkami, a nie więźniami. Dał im jedzenie, a nie bicie, a to przestraszyło ich bardziej niż cokolwiek innego, ponieważ nie miało to sensu. Jeśli Kanadyjczycy zamierzali ich zabić, po co marnować jedzenie? Po co przestrzegać zasad? Po co nazywać ich pielęgniarkami zamiast wrogami? Margaret trzymała Ukryte pigułki i zastanawiała się, czy jutro będzie ich potrzebować. Nie wiedziała, że całe jej rozumienie świata zaraz się rozpadnie.

Następnego ranka, 17 kwietnia, kanadyjscy żołnierze przynieśli śniadanie do szpitala. Margaret patrzyła, jak niosą pudełka z jedzeniem i nie mogła zrozumieć, co widzi. Był biały chleb, miękki i świeży. Było prawdziwe masło, żółte i kremowe. Były puszki mięsa, które faktycznie miały mięso w środku. Każda pielęgniarka dostała porcję, która wypełniła cały talerz. Margaret nie widziała tak dużo jedzenia na jednym talerzu od 1942 roku, zanim wojna stała się zła dla Niemiec. Pielęgniarki jadły ostrożnie, nie wiedząc, co zrobić z hojnością. Ich ciała zapomniały, jak wyglądało prawdziwe jedzenie po miesiącach wodnistej zupy i twardego chleba. Najdziwniejsze było zachowanie kanadyjskich żołnierzy. Nie krzyczeli ani nie naciskali. Nazwali pielęgniarki “miss” i otworzyli dla nich drzwi. Kiedy Margaret upuściła bandaż, kanadyjski Szeregowiec podniósł go i oddał jej z powrotem. Uśmiechnął się i powiedział: “Proszę bardzo” łamanym niemieckim. Elise szepnęła później do Anny: “są uprzejmi. Nie rozumiem, dlaczego są uprzejmi.”

Przez dwa dni Kanadyjczycy pozwolili pielęgniarkom dokończyć opiekę nad rannymi żołnierzami niemieckimi. Nikt ich nie uderzył. Nikt nie pytał ich o tajemnice wojskowe. Nikt ich nie dotknął w zły sposób. To zdezorientowało Margaret bardziej niż cokolwiek innego. Oficerowie propagandy powiedzieli, że Kanadyjczycy to zwierzęta, które nie przestrzegają żadnych zasad. Ale ci żołnierze zachowywali się tak, jakby mieli więcej zasad niż armia niemiecka. 19 kwietnia Kanadyjczycy powiedzieli, że nadszedł czas. Załadowali 27 pielęgniarek do zadaszonych ciężarówek. Margaret spodziewała się wozów dla bydła, takich jak te używane do przemieszczania więźniów w Niemczech. Zamiast tego Ciężarówki miały siedzenia. Boki były płótnem, więc pielęgniarki mogły widzieć Na Zewnątrz. Jechało z nimi dwóch strażników, a obaj strażnicy byli kobietami. Nosili mundury kanadyjskiego Korpusu Armii kobiet. Jeden z nich zaoferował niemieckim pielęgniarkom papierosy. Margaret odmówiła, pewna, że zostali otruci, Ale Anna wzięła jedną i wypaliła. Nic jej się nie stało.

Gdy Ciężarówki przejeżdżały przez niemiecką wieś, pielęgniarki widziały rzeczy, które sprawiały, że kwestionowały wszystko, w co wierzyły. Minęli kanadyjskie magazyny zaopatrzenia, w których pudełka z żywnością i lekarstwami były ułożone na wysokości czterech metrów. Widzieli kanadyjskich żołnierzy, którzy wyglądali na zdrowych i silnych, a nie szczupłych i zdesperowanych. Elise domyśliła się, że kanadyjscy żołnierze ważyli średnio około 165 funtów. Żołnierze niemieccy, których leczyli, ważyli może 142 funty, a wielu ważyło mniej. Ciężarówki były nowe i działały płynnie. Ciężarówki armii niemieckiej zawsze się psowały i odbijały czarny dym. Dlaczego? Wszystko, co widziały pielęgniarki, opowiadało im tę samą historię. Kanadyjczycy mieli mnóstwo wszystkiego: żywności, paliwa, pojazdów, lekarstw, mężczyzn. To nie był zagłodzony, zdesperowany wróg, jak mówiła propaganda. To była bogata, potężna armia, która nie musiała być okrutna, ponieważ już wygrała.

Margaret próbowała to wyjaśnić. “To jest Amerykańskie bogactwo”, powiedziała innym pielęgniarkom, ” nie kanadyjska Siła. Amerykanie dają im wszystko.”Ale jej głos brzmiał słabo, nawet dla niej samej. Elise pochyliła się blisko Anny i szepnęła: “jeśli chcieli nas zabić, po co marnować całe to jedzenie i paliwo?”Po dwóch dniach na ciężarówkach dotarli do stacji kolejowej. Ponownie Margaret spodziewała się wagonów towarowych. Znowu się myliła. Kanadyjczycy wsadzili ich do pociągu pasażerskiego z prawdziwymi siedzeniami i toaletą. Karmili pielęgniarki trzy razy dziennie: śniadanie, lunch i kolację. Kanadyjska Pielęgniarka przyszła ich sprawdzić. Nazywała się kapitan Dorothy Mitchell. Miała 29 lat i pochodziła z miejsca zwanego Saskatchewan. Dorota mówiła trochę po niemiecku i odpowiadała na pytania pielęgniarek bez złości. “Gdzie idziemy?- Zapytała Margaret. Dorota uśmiechnęła się i powiedziała: “do Kanady. Będziesz tam Bezpieczny. Wojna i tak prawie się skończyła.”

-->