Syn legendarnego króla disco polo znów rozpala internet. W najnowszych nagraniach ostro krytykuje ojca i jego muzyczne dokonania, co tylko podsyca rodzinny konflikt, o którym mówi cała Polska. Daniel Martyniuk nie przebiera w słowach, komentując nie tylko życie prywatne, lecz także twórczość Zenka Martyniuka i twierdząc, że bliscy chcą go „zmuszać” do odwyku.Przenośne głośniki
Daniel Martyniuk znowu się odpalił. Ostra krytyka hitu Zenka
Daniel Martyniuk postanowił ocenić jeden z letnich przebojów, jaki jego ojciec nagrał z zespołem Łobuzy. Choć utwór cieszył się ogromną popularnością, syn artysty nie szczędził mu krytyki, nazywając go:
Dodał też, że nie widział ojca ponoć od około pół roku i nie rozumie fenomenu piosenki „Mandacik”. Sugerował jednocześnie spisek wobec swojej osoby i twierdząc, że najbliżsi próbują narzucić mu odwyk.
Kontrowersje i rodzinne napięciaGry familijne
To kolejna odsłona medialnych sporów Daniela z rodziną Martyniuków. Od października 2025 r. syn
Zenka regularnie publikuje kontrowersyjne wpisy i nagrania, które nie tylko dotyczą ojca, lecz także innych członków rodziny i byłej żony. Według doniesień w sieci Daniel kierował wobec bliskich ostre oskarżenia, wywołując lawinę komentarzy i niepokój fanów.
Reakcje i milczenie najbliższych
Zenek i Danuta Martyniukowie starają się na razie nie komentować medialnego chaosu wywołanego przez syna.
Wcześniej
Danuta Martyniuk otwarcie mówiła o problemach Daniela z uzależnieniami oraz o próbach nakłonienia go do terapii, jednak jak dotąd żadne z tych kroków nie doprowadziły do trwałych zmian. Cała sytuacja wciąż przyciąga uwagę internautów i mediów plotkarskich w Polsce.



