— Zobaczcie, ile kartek przyszło i od wszystkich bije ciepło — mówi na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych Donald Tusk. Premier pokazał, ile kartek z życzeniami świątecznymi dostał w tym roku.
— Jest też sporo takich zaskakujących kartek. Jedna mi się rzuciła w oczy, bo jest z kotem — mówił. — Od polityka, ale nie tego, co myślicie — ironizował premier, nawiązując do Jarosława Kaczyńskiego. — To jest od premiera Wielkiej Brytanii — wyjaśnił.
Premier pokazał, ile dostał kartek z życzeniami na święta
— Część z nich już przejrzałem — mówi na filmie Donald Tusk. Przeczytał m.in. życzenia z kartki świątecznej od 10-letniego Bartosza. — Bardzo to miłe — komentował.
Dyrektor Muzeum Historii Polski zabrał głos w sprawie Okrągłego Stołu. “Nie zgadzam się z prezydentem”
Dostał także życzenia od Dalajlamy, a więc duchowego przywódcy buddyzmu tybetańskiego, który jest symbolem walki o pokojową autonomię Tybetu. — Dopóki przestrzeń istnieje, dopóki istoty zamieszkują ten świat, niech także ja trwam, aby położyć kres cierpieniu tych, którzy cierpią — przeczytał szef rządu. — Piękne słowa i bardzo zobowiązujące — skomentował.
— Jest też sporo takich zaskakujących kartek. Jedna mi się rzuciła w oczy, bo jest z kotem — dodał. — Od polityka, ale nie tego, co myślicie — ironizował premier, nawiązując do Jarosława Kaczyńskiego. — To jest od premiera Wielkiej Brytanii — wyjaśnił.— Postaram się wszystkie przeczytać — zadeklarował.



