Ta kelnerka była jedyną, która była uprzejma i życzliwa dla niegrzecznego staruszka. Wkrótce dowiedziała się, że on…

Czasami trudno kogoś kochać, bo czasem to po prostu niemożliwe, ale musimy pamiętać, że miłość lub po prostu dobre traktowanie zawsze będą nagradzane, tak samo jak zło.

W małym miasteczku Brownsville w stanie Teksas przez 16 lat Melanie Salazar pracowała jako kelnerka w restauracji. Przez lata sumiennej pracy obsłużyła setki klientów, którzy przychodzili do restauracji nie tylko po jedzenie, ale również, aby spędzić czas.

Oczywiście każdy przychodzi z własnym charakterem i nastrojem, który nie zawsze jest dobry. Trudno jest traktować kogoś dobrze, gdy za każdym razem jest do ciebie niegrzeczny. Ale przez lata pracy Melanie zrozumiała, że szczery uśmiech i dobry nastrój czynią cuda.

Stały klient restauracji, weteran wojenny, 89-letni pan Sword, był opryskliwy i drażliwy dla wszystkich. Czasami żądał absurdalnych rzeczy. Jego jedzenie musiało być podgrzewane do temperatury, przy której normalna osoba nie mogłaby tego zjeść, nie oparzywszy się.

Kelnerka starała się po prostu okazać troskę o starca, który przeszedł wojnę. Uśmiechała się w odpowiedzi na jego opryskliwość, szczerze mając nadzieję, że poprawi mu to humor. Przez 7 lat, tyle ile stary pan przychodził na obiad do tego miejsca, Melanie nauczyła się rozumieć go bez słów.

“Chciałam tylko o niego dbać!” Myślała ta kobieta, a jej dobroć została wynagrodzona w pełni.

Stary przestał odwiedzać restaurację, od lata zeszłego roku. Życzliwa kobieta nie wiedziała, co się stało ze staruszkiem, ale pewnego razu przeczytała o nim w nekrologu, było jej go szkoda.

A tuż przed samym Bożym Narodzeniem Melanie Salazar dostała prezent od opryskliwego samotnego weterana – były to pieniądze, 50 000 dolarów. Sword zostawił jej swoje oszczędności, bo jej dobre traktowanie go i ciepło jej szczerego uśmiechu ogrzewały jego samotną i zranioną wojną duszę.

“Nie mogłam w to uwierzyć” – mówi Salazar. “Do tej pory mam gęsią skórkę!” Była w szoku. Ale tak właśnie powinno być, bezinteresowna życzliwość zawsze powinna być nagradzana. To, co robiła Melanie dla samotnego starszego bohatera wojennego, jest jasnym przykładem tego.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.    

-->