Babcia obraża się, że nie zostawiamy córki u niej. A ja mam ku temu swoje powody

Wiele osób praktykuje pozostawianie swoich dzieci u dziadków na jakiś czas. Każdy ma swoje powody. Ktoś znalazł się w trudnej sytuacji i nie ma innego wyjścia. Może być pilna sprawa w pracy lub inne ważne sprawy. A ktoś po prostu chce odpocząć od dziecka, cieszyć się ciszą, spędzić czas w kinie, teatrze, restauracji…

Znam sporo znajomych, którzy nie mogą doczekać się lata, nie po to, by odpocząć nad morzem i opalać się na słońcu – po prostu marzą o zabraniu dzieci na wieś.

A oto moja mama, ostatnio obraża się, że nie przywozimy wnuczki do niej i nie zostawiamy na noc. Dowiedziałem się o tym zupełnie przypadkowo, nawet nie zdawałem sobie sprawy, że istnieje taki problem. Przyjeżdżamy do niej w gości, wszyscy razem odpoczywamy. Kilka dni temu wszyscy razem pojechaliśmy na plażę, gdzie świetnie spędziliśmy czas.

Ale córki nigdy nie zostawiamy na kilka godzin, a tym bardziej na dobę lub dłużej.

Wszystko zaczęło się od syna mojego brata. Teraz mojemu bratankowi jest pięć lat, i był integralną częścią życia mojej mamy przez wszystkie lata swojego życia. Regularnie mógł być u niej przez kilka godzin, podczas gdy rodzice odpoczywali bez niego w kawiarni, kinie i innych miejscach, lub zostawać na cały tydzień na wsi, gdy rodzice mieli dużo pracy.

A tu jesteśmy – ludzie, którzy nie mają problemów z pracą i wolnym czasem. Wszystkie sprawy załatwiamy z córką. Czyli nie mamy potrzeby “spuszczania” dziecka do babci.

Ja mam właśnie takie podejście do tej sytuacji. Dobrze, gdybyśmy mieli bez wyjścia, ale zostawienie córki na dzień u babci tylko po to, aby odpocząć od niej… Tego nie rozumiem. Uważam to za zdradę w stosunku do dziecka.

Nie mam nic przeciwko temu, że babcia spędza czas z wnuczką. Po prostu przez cały ten czas będę się martwić. Raz wynajęliśmy opiekunkę z okazji rocznicy ślubu, ale po prostu nie było innego wyjścia wtedy. Tak samo nie mogłem znaleźć miejsca dla siebie. I tutaj będzie to samo. Nie będzie odpoczynku, bo będę cały czas myślał “Czy wszystko w porządku?”

Ale gdy porozmawiałem z mamą, zrozumiałem, że dla niej to bardzo ważne. To jest jej sposób rozumienia, że jej ufamy

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.    

-->