W mojej wiosce mieszkał pewien mężczyzna. Miał sześćdziesiąt osiem lat. Sąsiedzi śmiali się z niego, ponieważ zawsze szukał dobrze płatnej pracy. Pewnego dnia zadzwonił do mnie

Jeżeli nie ma dobrej pracy, trzeba jej poszukać. Jeśli ziemia jest wyczerpana, trzeba poszukać nowych, żyznych pastwisk i pól pod uprawy. Jeśli zabraknie drewna na opał, nie ma sensu siedzieć i czytać książek o samorozwoju, udając, że jest ci ciepło. Trzeba iść po drewno na opał.

Tak właśnie ludzie żyli i działali przez wieki. Ci, którzy płakali i narzekali na życie, nic nie robiąc, umierali. Albo żyli z jałmużny, jeśli inni byli skłonni się podzielić.

A reszta z nas działała. Szła w poszukiwaniu tego, czego potrzebowała.

Ile masz lat – to sam decydujesz. Ludzie często nie wiedzieli, ile mają lat. Możesz się poruszać i pracować – jesteś młody. Jeśli nie możesz i leżysz jak kłoda, zależysz od innych – pewnie jesteś stary. Łatwo było określić, czy jesteś młody, czy stary. Nie było paszportów ani luster.

Nie jest łatwo znaleźć pracę na wsi, zwłaszcza pracę z wysokimi zarobkami. Nasz sąsiad, mężczyzna w wieku sześćdziesięciu ośmiu lat, opowiedział nam o tym.

Bardzo potrzebował znaleźć pracę z dobrą pensją. Otworzył myjnię samochodową, ale nie szło mu najlepiej. Zajmował się też naprawami, również niezbyt dochodowymi.

W końcu postanowił pojechać do miasta, wynajmując łóżko w akademiku na dwa miesiące. Tam nauczył się sztuki bycia barmanem. Jednak życie w mieście okazało się trudne, a praca w barze nie przynosiła mu satysfakcji. Zapomniał, że będzie musiał komunikować się z tymi, którzy piją.

Oto niedawno zadzwonił do mnie. Jest na morzu.

Myślisz, że odpoczywa? Nie. Jest na Morzu Północnym. Pracuje. Zatrudnił się na kuchenną zmianę. I dobrze zarabia. A sąsiad jest bardzo zadowolony. Znalazł dobrą pracę z wysoką pensją. Szukał i znalazł.

Ten człowiek ma sześćdziesiąt osiem lat. Pozwolę sobie przypomnieć o tym fakcie.

A jego telefon był odpowiedzią na wiele skarg i pytań: co zrobić, jeśli potrzebujesz dobrej pracy? Nie ma czegoś takiego! Tak, jest. Jeśli naprawdę potrzebujesz pracy, musisz jej poszukać.

I to my sami określamy swój wiek. Dopóki możemy szukać pracy i pracować, jesteśmy młodzi!

Tak powiedział pan Michał. Zmieniłam jego imię, ale istota pozostała.

A potem nasz sąsiad planuje podróżować nad inne morze. Zarobione pieniądze wyda na wakacje z rodziną. To wciąż młody człowiek, potrafiący zadbać o tych, których kocha. A o siebie…

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.    

-->