„Nie wiedziałam, dlaczego nieznajomy przepisał mi w spadku dom. Ale nie to było największym zaskoczeniem w moim życiu”

„Zanim uwierzyłam, że to dzieje się naprawdę, skonsultowałam się ze znajomym prawnikiem, który potwierdził słowa notariusza. Przeprowadziłam też rodzinne śledztwo, które jednak niczego do sprawy nie wniosło. Żadnej ciotce ani kuzynce pamiętającym czasy, nazwisko zmarłego nic nie mówiło”.

W pierwszej chwili pomyślałam, że to nieporozumienie. Jaki testament? Jaki spadek? Nie znałam tego człowieka!

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.    

-->