Zamiast kupić dwupokojowe mieszkanie dla nas, mąż postanowił kupić dwa mniejsze mieszkania- dla nas i dla swojej młodszej siostry. Marzyłam o dwupokojowym mieszkaniu i już wyobrażałam sobie jak je urządzę. Niedawno zdałam sobie sprawę z tego, że moje plany jednak się nie spełnią…

Razem z mężem mieszkamy od 5 lat i cały ten czas zbieraliśmy pieniądze na własne mieszkanie. Właściwie to mój mąż pracował i oszczędzał pieniądze, ponieważ ja zajmuję się na co dzień domem. Marzę o pięknym, dwupokojowym mieszkaniu o powierzchni siedemdziesięciu metrów kwadratowych z dużą kuchnią i przestronnym salonem. Już sobie wyobrażam kiedy zrobimy remont i kupimy nowe meble. Ostatnio zdałam sobie sprawę z tego, że moje plany jednak się nie spełnią. Zamiast kupić dla nas dwupokojowe mieszkanie, mój mąż postanowił kupić dwa mniejsze mieszkania- dla nas i dla swojej młodszej siostry.

Sławek myśli, że nie wiem o jego planach i na razie milczy. Ale nie jestem głucha, ani ślepa. Wiedziałam, że prędzej czy później to zrobi. Do tej pory jednak nie interweniowałam. Wiedziałam, że kiedy jedzie odwiedzić swoją matkę, nie jedzie pić kawy i jeść ciasteczek, tylko rozmawiać o swoich planach.

W jego telefonie znalazłam zakładki z przeglądanymi witrynami i wyszukiwane hasła. Były telefony, których nie odbierał, a oddzwaniał na nie, kiedy wychodził z domu. Kiedy nadszedł czas kupna, Sławek powiedział, że kupuje dwa mniejsze mieszkania i nie może inaczej tego zrobić.

Nie bardzo rozumiałam to, dlaczego mężczyzna uważał, że ma dług wobec swojej rodziny. Jedyną rzeczą, którą zapewniła mu rodzina to dobra edukacja. Od rozpoczęcia studiów dorabiał sobie, a później kiedy zaczął zarabiać większe pieniądze, odkładał oszczędności na konto.

Po ślubie wynajmowaliśmy mieszkanie, ponieważ mąż zbierał na zakup mieszkania na własność. Teraz, kiedy w końcu udało się uzbierać pełną kwotę, mamy podzielić się tym z jego siostrą? Dlaczego?

Sławek wyjaśnił mi to w ten sposób: „Siostra ma swoje potrzeby. Ona i ja jesteśmy bardzo różni. Ja jestem oszczędny, odpowiedzialny, celowy. A ona jest frywolna. Najpierw wynajęła mieszkanie z jednym facetem, a potem z drugim. Nie ma własnego kąta, nie ma gdzie wychowywać dzieci. Kobieta w wieku 26 lat chce mieć własny kąt, gdzie będzie tworzyć rodzinę i własne gniazdko. Pieniądze zacząłem odkładać już dawno. Wiedziałem, że marnowanie ich na kluby i przyjemności nic nie da. Obiecałem siostrze kupno mieszkania jeszcze przed naszym ślubem.

Po rozstaniu z partnerem, zamieszkała u matki i również zaczęła oszczędzać. Mama również sprzedała część swojej biżuterii i dołożyła kilka tysięcy. Wspólnym wysiłkiem zebraliśmy na małe mieszkanie w nowym bloku. Tak jest sprawiedliwie. Nie mógłbym wypoczywać z Tobą na wakacjach i mieszkać  dwupokojowym mieszkaniu, wiedząc, że moja siostra nie ma gdzie mieszkać. Nie masz o co się obrażać, ani o co się martwić. Kocham Cię i jestem w stanie zapewnić nam utrzymanie. Trochę odetchniemy i będziemy myśleć o zakupie kolejnych mieszkań dla naszych dzieci.”

Nie wiem co powinnam myśleć po słowach męża. Z jednej strony – wydał nasze wspólne pieniądze na swoją rodzinę, a z drugiej strony – chciał pomóc swojej siostrze. Pozwala mi to mieć nadzieję, że i mnie nie porzuci w trudnej sytuacji…

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.    

-->