Policja wybiła szybę, żeby zabrać dziecko matce. Szymonek krzyczał i płakał

Sceny jak z filmu grozy w Wodzisławiu Śląskim! Policjanci rozbili szybę w samochodzie, w którym znajdowały się cztery osoby i odebrali matce kilkuletniego synka. Takie polecenie wydał prawdopodobnie wodzisławski sąd. Materiał wideo z interwencji policji upublicznił portal row.info.pl. Na nagraniu słychać między innym przeraźliwy krzyk Szymonka zabieranego matce.

Wodzisław Śląski. Szokująca interwencja policji. Wybili szybę, żeby zabrać dziecko matce

Kilkunastu policjantów brało udział w interwencji polegającej na odebraniu matce kilkuletniego dziecka. Do szokujących scen doszło w Wodzisławiu Śląskim. Funkcjonariusze zatrzymali samochód z czterema osobami w środku, a następnie wybili w nim szybę i zabrali kilkuletniego chłopca. Na nagraniu wideo udostępnionym przez portal row.info.pl słychać przerażający krzyk i płacz Szymonka, który w aucie jechał ze swoją mamą i dziadkami.

Bliscy kilkulatka zostali zatrzymani przez policję i przedstawiono im zarzut… porwania chłopcaNagranie wideo dokumentujące odebranie Szymonka znajduje się poniżej. 

Kto kazał zabrać Szymonka matce? W tle konflikt z ojcem dziecka

Z relacji row.info.pl wynika, że interwencja policji była efektem konfliktu matki Szymonka z ojcem dziecka. Sprawa toczy się od 2021 r. przed Sądem Rejonowym w Wodzisławiu Śląskim. To właśnie ten sąd prawdopodobnie nakazał policji odebranie dziecka matce. Pełnomocniczka kobiety nie ma jednak co tego pewności, ponieważ jeszcze nie mogła zapoznać się z aktami sprawy. Adwokat Katarzyna Sulecka uważa, że odebranie chłopca matce odbyło się z naruszeniem dobra małoletniego.

W poniedziałek, 9 października ma się odbyć konferencja prasowa z udziałem bliskich Szymonka. Miejsce pobytu chłopca nie jest obecnie znane. Row.info.pl podaje, że Szymonka nie ma w domu jego biologicznego ojca.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.    

-->