Ludzie krzyczeli, by uważała. Wpatrzona w telefon 24-latka w słuchawkach zginęła na miejscu

Koszmar rozegrał się w poniedziałek, 25 września. Z naszych ustaleń wynika, że na osiedlu przy ul. Racławickiej młoda kobieta została potrącona przez cofający samochód dostawczy. Niestety, życia 24-latki nie udało się uratować. Zginęła na miejscu. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie tej rozrywającej serce tragedii.

Tragiczny wypadek w Warszawie. Nie żyje 24-latka

Było około godz. 12 w poniedziałek, 25 września, gdy przy ul. Racławickiej w Warszawie rozegrał się dramat. 24-latka zginęła pod kołami samochodu dostawczego. Z relacji świadków tragedii wynika, że młoda kobieta w rękach trzymała telefon, a na uszach miała słuchawki. Nie słyszała krzyków przechodzących obok osób, które ostrzegały ją przed zagrożeniem. – Leżąc na ziemi pod pojazdem udało jej się krzyknąć jeszcze “pomocy”, chwilę później zmarła – usłyszeliśmy od świadków zdarzenia.

Prokuratura wszczęła śledztwo

Postępowanie w sprawie tragicznego wypadku przy ul. Racławickiej prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota w Warszawie. – Śledztwo zostało wszczęte 29 września 2023 r. w sprawie naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym w dniu 25.09.2023 r. w Warszawie przy ulicy Racławickiej 131, skutkującego spowodowaniem nieumyślnie wypadku drogowego, w którym śmierć poniosła obywatelka Białorusi, tj. o czyn z art. 177 § 2 k.k. – poinformował nas Szymon Banna z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. – Ze wstępnych ustaleń postępowania wynika, że w dniu 25 września 2023 roku miał miejsce wypadek drogowy, w trakcie którego mężczyzna kierujący pojazdem marki Renault Master wykonując manewr cofania na drodze wewnętrznej przy posesji znajdującej się przy ul. Racławickiej 131 w Warszawie, z kierunku ul. Mołdawskiej w kierunku ulicy Jasielskiej potrącił poruszającą się tą drogą wewnętrzną pieszą idącą w kierunku ulicy Jasielskiej. W w wyniku tego wypadku kobieta poniosła śmierć – wyjaśnił i zaznaczył, że postępowanie prowadzone jest w sprawie, co oznacza, że nikomu nie przedstawiono jeszcze zarzutów.

Jak dodał prok. Banna, powołano biegłego lekarza medycyny sądowej z Zakładu Medycyny Sądowej w Warszawie w celu przeprowadzenia oględzin zewnętrznych i wewnętrznych zwłok pokrzywdzonej kobiety.

Znaszych ustaleń wynika, że 20-letni kierowca dostawczego auta w chwili wypadku był trzeźwy.

Zgodnie z kodeksem karnym za naruszenie art. 177 § 2, grozi kara od 6 miesięcy do nawet 8 lat więzienia.

Dwukrotnie rozjechana przez dostawczaka. Śmiertelnie potrącona 24-latka sekundy przed śmiercią krzyczała: „pomocy!”

Dwukrotnie rozjechana przez dostawczaka. Śmiertelnie potrącona 24-latka sekundy przed śmiercią krzyczała: „pomocy!”

Dwukrotnie rozjechana przez dostawczaka. Śmiertelnie potrącona 24-latka sekundy przed śmiercią krzyczała: „pomocy!”

Dwukrotnie rozjechana przez dostawczaka. Śmiertelnie potrącona 24-latka sekundy przed śmiercią krzyczała: „pomocy!”

Dwukrotnie rozjechana przez dostawczaka. Śmiertelnie potrącona 24-latka sekundy przed śmiercią krzyczała: „pomocy!”

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.    

-->