Niebezpieczny i zdesperowany zabójca uciekł z więzienia. Policja ostrzega i publikuje zdjęcia

Jest zdesperowany i bardzo groźny. Za brutalne zabójstwo swojej 33-letniej partnerki został skazany na dożywocie. Zbrodni dokonał na oczach malutkich dzieci kobiety. Mowa o 34-letnim przestępcy, który jakimś cudem uciekł zza więziennych krat. Policja opublikowała zdjęcie uciekiniera na Twitterze. W regionie ogłoszono stan najwyższej gotowości, a we wtorek 5 września władze zamknęły wszystkie szkoły w okolicy.

Policja w Pensylwanii (USA) poszukuje 34-letniego Brazylijczyka Danelo Souzy Cavalcante, który w ubiegły czwartek 31 sierpnia uciekł z więzienia w hrabstwie Chester. W regionie panuje psychoza strachu, służby zostały postawione w stan najwyższej gotowości, a we wtorek 5 września władze zamknęły wszystkie szkoły w okolicy.

USA. Niebezpieczny i zdesperowany zabójca uciekł z więzienia

34-letniego Brazylijczyka uważa się za wyjątkowo niebezpiecznego. W kwietniu 2021 r. Cavalcante zadźgał swoją 33-letnią dziewczynę Deborah Brandão na oczach jej dwójki małych dzieci. Został aresztowany zaledwie kilka godzin po ucieczce do Wirginii. 16 sierpnia tego roku 34-latek został skazany na dożywocie bez możliwości wcześniejszego zwolnienia.

Kamery monitoringu w mieście Longwood Gardens zarejestrowały, jak w poniedziałek Cavalcante kilkakrotnie przechadzał się po ulicy. Na niektórych nagraniach widać, że niesie torbę przerzuconą przez ramię, nieco później ma na sobie ciemną bluzę z kapturem. Policja w Pensylwanii opublikowała na Twitterze zdjęcie uciekiniera.

Robert Clark, szef policyjnej grupy poszukiwawczej, powiedział amerykańskiej stacji CBS, że zbieg jest “zdesperowany, niebezpieczny i prawdopodobnie wyczerpany”. Śledczy zakłada, że ​​Brazylijczyk porusza się głównie nocą, natomiast w ciągu dnia ukrywa się na terenach leśnych. W okolicy znajdują się liczne kryjówki zrobione przez zwierzęta, co utrudnia poszukiwania.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.    

-->