Zobaczyła to na cmentarzu. Od razu chwyciła za telefon

Czytelniczka “Faktu” wybrała się na cmentarz odwiedzić groby dalszych krewnych. Kiedy ich szukała, w oczy rzuciło jej się to. Zdziwiła się tak bardzo, że od razu chwyciła za telefon i zrobiła zdjęcie.

Do tej sytuacji doszło w sierpniowe popołudnie na cmentarzu w Parzęczewie — miejscowości znajdującej się nieopodal Ozorkowa (woj. łódzkie).

Poszła na cmentarz. Nie mogła uwierzyć. Aż chwyciła za telefon

52-latka ujrzała tam… sławojkę! Co to? To stara, drewniana ubikacja, jaką przed laty budowano na wsiach. “Wyglądała dokładnie tak, jak ta, którą moi dziadkowie mieli u siebie na wsi. Zrobiona z drewna, a w drzwiach było wycięte serduszko. Zażartowałam do męża, że widząc ją, poczułam się, jakbyśmy przenieśli się do średniowiecza” – powiedziała “Faktowi”.

Sławojka na cmentarzu w Parzęczewie

Warto przypomnieć, że nazwa sławojka przyjęła się w języku polskim od imienia premiera Felicjana Sławoja Składkowskiego. Polityk był z wykształcenia lekarzem, a jak pisała o nim “Rzeczpospolita”, “był wielkim entuzjastą higieny“. W czasie kiedy pełnił funkcję ministra spraw wewnętrznych, wydał rozporządzenie nakazujące mieszkańcom wsi stawiać takie wychodki. Wcześniej chodzili “za potrzebą” za stodołę.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.    

-->