Nagła i niespodziewana śmierć policjanta. Janusz zostawił zrozpaczoną rodzinę

Smutek i żałoba w mazowieckiej policji. Nagle i niespodziewanie zmarł asp. szt. Janusz Kraśniewicz z Posterunku Policji w Leoncinie (pow. nowodworski). Pozostawił zrozpaczoną rodzinę. Miał tylko 41 lat.

Smutną informację o śmierci policjanta przekazała Komenda Powiatowa Policji w Nowym Dworze Mazowieckim. Asp. szt. Janusz Kraśniewicz zmarł nagle 31 sierpnia. Miał 41 lat.

Leoncin. Nagła śmierć policjanta

Zmarły funkcjonariusz służył na Posterunku Policji w Leoncinie. Był policjantem od ponad 17 lat. Pracę rozpoczął 7 lutego 2006 r. w oddziałach prewencji policji w Piasecznie. Od 1 stycznia 2009 r. związany był z Komendą Powiatową Policji w Nowym Dworze Mazowieckim.

“Pozostawił pogrążoną w smutku żonę, syna, rodzinę i bliskich oraz współpracowników z nowodworskiej jednostki, dla których był nie tylko dobrym policjantem, ale też serdecznym kolegą” – widnieje w poruszającym pożegnaniu nowodworskiej policji.

Służby złożyły kondolencje zrozpaczonej rodzinie asp. szt. Janusza. “Nie umiera ten, kto pozostaje w sercach i pamięci żywych. Cześć jego pamięci” – napisała najbliższa zmarłemu jednostka.

Pogrzeb policjanta odbył się w czwartek, 7 września, w Kościele Parafialnym pw. Św. Małgorzaty DM w Leoncinie. Po nabożeństwie ciało asp. szt. Janusza złożono na tamtejszym cmentarzu parafialnym.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.    

-->