Ojciec ciskał Kubusiem o podłogę, matka nie reagowała. Koszmar 3,5-latka trwał od dawna

Kinga Ł. i Patryk W. katowali małego, bezbronnego Kubusia tak długo, aż zabili. 3,5-letni chłopiec przed śmiercią przeżył gehennę. Był ciskany o ściany i podłogę, bity, głodzony. Rodzice grozy z powiatu kozienickiego na Mazowszu niebawem staną przed sądem. Wyznaczono termin pierwszej rozprawy.

Gdy trafił do szpitala, był nieprzytomny i okrutnie skatowany. Na bezwładnym ciałku 3,5-letniego Kubusia już na pierwszy rzut oka widać było oznaki przemocy. Na koszmar chłopca w lutym ub. r. zareagowała jego babcia, kiedy przyjechała odwiedzić wnuki w ich domu w Garbatce Letnisko. Ale na pomoc dla malucha było już za późno.

Garbatka Letnisko. Rodzice okrutnie skatowali 3,5-letniego Kubusia. Chłopiec nie przeżył

Kubuś z zatrzymaniem krążenia i urazem głowy trafił na oddział neurochirurgii. Został poddany operacji usunięcia krwiaka mózgu, ale lekarze od początku oceniali jego stan jako krytyczny. Na początku marca chłopiec zmarł.

Prokuratorskie śledztwo ujawniło piekło, jakie przed śmiercią przeszedł 3,5-latek. Z ustaleń śledczych wynika, że chłopiec był bestialsko katowany przez swojego ojca, 25-letniego Patryka W. Mężczyzna miał ciskać synem o ściany i podłogę, bić go, głodzić, zamykać w ciemnych pomieszczeniach. Matka Kubusia, Kinga Ł. (25 l.), nie zrobiła nic, by pomóc malcowi.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.    

-->